31.5.18

Zapowiedź - Mitologia. Przygody słowiańskich bogów


Na wodzie unosiła się łódź. W łodzi płynął Perun. Perun był bogiem. Pod wodą zaś żył Weles. On także był bogiem. I płynął boski czas. Czas Peruna i czas Welesa. Aż Perun uczuł pustkę. Wtedy rozgorzała w nim wola tworzenia. Lecz choć był potężnym bogiem, nie mógł stworzyć świata sam.

Mitologia. Przygody słowiańskich bogów to zbiór niezwykłych mitów, dzięki którym poznacie tajemniczy świat wierzeń naszych przodków. Dowiecie się, kim był Świętowit, Weles i Perun. Zanurzycie się w magiczny świat, w którym prastare bóstwa rządziły ziemią i ustalały porządek rzeczy. Te historie was zachwycą, przerażą, czasem nawet rozśmieszą. Zrozumiecie, dlaczego dąb to drzewo szczególne i dlaczego mamy aż trzy rodzaje ognia.
Dzięki tej książce na nowo odkryjecie znaczenie zjawisk przyrody i spojrzycie inaczej na historię stworzenia świata. Magicznej lektury! Mitologia. Przygody słowiańskich bogów to książka szczególna. Dzięki niej twoje dziecko będzie mogło poznać wierzenia Słowian: mit kosmogoniczny, historie najważniejszych bóstw czy ideę axis mundi. 

Wszystkie podania i mity przedstawione w książce napisane są językiem na tyle przystępnym, że będą zrozumiałe już dla dzieci w wieku wczesnoszkolnym. Opowieści o dawnych rytuałach i przenikaniu się świata boskiego z ziemskim zabiorą was w magiczną podróż do świata naszych przodków. Wyraziste, pełne kolorów ilustracje dodatkowo uprzyjemnią te podróż.

Tytuł: Mitologia. Przygody słowiańskich bogów
Tekst: Melania Kapelusz
Ilustracje: Ewa Poklewska-Koziełło
Kategoria: dla dzieci od lat 6
Wydawnictwo: Art-Egmont
Rok wydania: 2018






4 komentarze:

  1. Jestem historykiem z wykształcenia, przez 5 lat nauczałem historii i społeczeństwa w rozmaitych szkołach podstawowych. I powiem Ci, że jestem urzeczony takimi publikacjami, oby ich było jak najwięcej. Bo od takich właśnie książek zależy, czy nasi uczniowie pokochają historię , czy nie. Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  2. Po pierwsze historia naucza w szkołach to bzdury ze szkolnych podręczników. Bzdur się naucza w szkołach ludzi na temat Słowian, że nie istnieli w czasach starożytnych bo to niby Rzymianie według tych głupot walczyli z Germanami czyli '' domniemanymi '' pra-przedkami współczesnych Niemców, ale to są nie aktualne informacje propagandowe Niemieckie / Pruskie XIX-wiecznych zaborców, a mimo to nadal takich przekłamanych informacji naucza się ludzi w szkołach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Podam kolejny przykład, że szklone podręczniki do historii to propagandowe bzdety Niemieckich / Pruskich XIX-wiecznych zaborców, mam tutaj na myśli podręcznik do historii dla liceum. To są fragmenty aktualnego podręcznika do nauki historii dla klasy II liceum i technikum , cz. 1. zakres ROZSZERZONY, tytuł: ZROZUMIEĆ PRZESZŁOŚĆ a wydawnictwo to Nowa Era. W podręczniku jest mowa o tym, że Słowianie przybyli do Europy środkowej na przełomie V/VI wieku znad bagien Prypeci. Owszem, jest co prawda informacja, że "większość badaczy" tak uważa (czyli nie wszyscy), natomiast brakuje jakiejkolwiek informacji na temat drugiej strony czyli optującej za autochtonicznością Słowian na tym terenie - skutek jest taki, że uczeń ma zakodować, że Słowianie w Europie środkowej są ludem napływowym, który zgodnie z teorią Gustafa Kossinny (czyli niemiecką narodowo-socjalistyczną polityką - w skrócie faszystowską) i zajeli opuszczone przez "germanów" (czyli domniemanych przodków dzisiejszych Niemców) i wyludnione przez Hunów (ponoć azjatów) tereny... Do tego dziwnym "trafem" podręcznik nie wyjaśnia, z jakiego powodu Hunowie oszczędzili Słowian taplających się w bagnach Prypeci (mimo, że te bagna leżały w huńskim imperium) i nie wyjaśnia gwałtownej reprodukcji Słowian, dzięki czemu w niemal sto lat byliby oni w stanie zaludnić tak wielkie połacie Europy i nie wyjaśnia też w jaki sposób Słowianie tego dokonali - reprodukcją czy zbrojnie... Tak więc podręcznik ten jest zwykłym propagandowym śmieciem nadającym się jedynie na makulaturę, z której robi się papier toaletowy, czyli materiał do wycierania doopy. Co gorsza podręcznik ten był tworzony przy współpracy naukowców-historyków...

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy!