25.2.11

Bologna Ragazzi Award 2011 – Bez grubej kreski - List otwarty Krystyny Lipki-Sztarbałło

LIST OTWARTY

Zdobycie głównej bolońskiej nagrody Non Fiction przez książkę z tekstem napisanym przez Koreankę, a zilustrowaną przez Polkę, oraz wyróżnienia dla polskich twórców i wydawców w tym samym konkursie, jako temat przez media nie zostały podjęte. Mam nadzieję, że u podłoża braku zainteresowania sukcesem w skali światowej nie leży polski syndrom, aby umniejszać polski sukces kiedy staje się naszym udziałem. Mam też nadzieję, że taki sukces nie przekracza możliwości promocji Polski poprzez kulturę.

Fakt, że nagrodą główną został nagrodzony rezultat współpracy międzynarodowej budzi ciekawość szczególną.

Zmusza do zadania pytań :

Na ile egzotyczność relacji kulturowych wpłynęła na kształt książki (obrazkowej – a więc gatunku u nas w zasadzie nieobecnego.) Jak do takiej współpracy doszło?

Na czym polega uniwersalność dzieła? Co oznacza, jakie wartości wnosi w świat książki dziecięcej?

Jakie będą dalsze losy tytułu i ich twórczyń? Kim jest Iwona Chmielewska która zdobyła indywidualnie tę największą na rynku książki nagrodę (takie sukcesy miały miejsce w latach 60/70)? Nagroda w 2009 r. dla Tuwima wydanego przez Wytwórnię była nagrodą zbiorową w dziale poezji. To także wyjątkowy sukces. A więc: jak wpisują się polskie nagrody w międzynarodowy rynek książki? Jak odzwierciedlają tendencje kształcenia akademickiego? Jak rzutują na ożywienie ruchu bibliotecznego i kreatywność nauczycieli szkół podstawowych?

To wszystko pytania które nawiązują do aktualnie ogłoszonych programów MKiDN. Dlaczego więc w Korei autorka tekstu jest rozchwytywana przez media, a w Polsce - autorka koncepcji książki i ilustracji bynajmniej? Żal… ?

Dla Kultury + coś jeszcze w postaci sukcesów polskich twórców - to konkurencja???


Krystyna Lipka-Sztarbałło/ kurator ilustratorów Polonia/Bologna 2003