1.12.10

Wznowienie - Kurczę blade

Chyba każdy z nas trzymał kciuki za kurczę blade, które na obiad zjeść chciał dziadek. Teraz możemy przeżyć to jeszcze raz! Emocje niezapomniane! Książka trzyma w napięciu do ostatniej strony!

Ludwik Jerzy Kern o Edwardzie Lutczynie

Dzieci!

Że przedmawiam ja do Was,
Jaka jest przyczyna?
A no taka, że pragnę
Przybliżyć Lutczyna.

Rysować to rysują
Rozmaici facecie,
Ale nikt tak jak Lutczyn,
Moje drogie dzieci.

Lutczyn dziecko przystraja
W specyficzne wdzięki,
Nie mówiąc już, że tworzy
Te dzieci od ręki.

Pytanie się nasuwa
In nascendi statu,
Skąd u niego ta pasja
Do tego tematu?

Niepotrzebne są studia
Uniwersytckie,
Żeby stwierdzić, że Lutczyn
Sam musiał być dzieckiem.

To sprawa niewątpliwa,
Widać po obrazkach.
Widać też z nich, że raczej
Nie brał pana paska.

Aczkolwiek poniektóre
Rysunków struktury
Wskazują na niejaki
Wpływ literatury.

Lutczyn, tak jak nikt przed nim,
Zna dziecięcy rynek.
Co trzeba uwypukla
(zwłaszcza u dziewczynek).

A w ogóle podkreślić
Tu szczególnie muszę,
Że jest on jak orkiestra:
On czci dzieci - tuszem!

Mając w rączkach książeczkę
Kochana dziecino,
Do oglądania rycin
Bierz się, a ino!

Jak dziecina w Lutczyna
Obrazkach pogrzebie,
To na pewno dziecina
Znajdzie coś dla siebie.

Ludwik Jerzy Kern
(także byłe dziecko)

Tytuł: Kurczę blade
Tekst: Wanda Chotomska
Ilustracje: Edward Lutczyn
Kategoria: dla dzieci od lat 5 (książka kartonowa)
Wydawnictwo: Babaryba
Rok wydania: 2010
Wydanie polsko-angielskie
Tłumaczenie na angielski: Barbara Bogoczek & Tony Howard

2 komentarze:

  1. Lutczyn - gość
    Pan Ludwik - gość,
    ale na górze
    jaki piękny zwierzoczytaczek objadający się choinką, pewnie Marianny ;)) eee nie ta choinka to zakładka?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej! jak fajnie! jeszcze "Kolędę myszki" z tekstem Osieckiej i ilustracjami Lutczyna ktoś mógłby wznowić :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy!