28.4.10

Zapowiedź - Straszne strachy

Jeśli Wasze dzieci boją się ciemności, a i Wam robi się czasem nieswojo na samą myśl o tajemniczych istotach królujących w ciemnych zakamarkach mieszkania - koniecznie sięgnijcie po najnowszą książkę Endo i stańcie twarzą w twarz ze... STRASZNYMI STRACHAMI!
Zabawne rymowanki Olgi Gromek wraz z ilustracjami Agaty Dudek przybliżą Wam wszystkie straszne techniki zawodzenia, pohukiwania, skrzypienia drzwiami lub szurania krzesłem. Po tej lekturze już nikt nie będzie się bał ciemności!


Tytuł: Straszne strachy
Tekst: Ola Gromek
Ilustracje: Agata Dudek
Kategoria: dla dzieci od lat 3
Wydawnictwo: Endo
Rok wydania: 2010

7 komentarzy:

  1. Fajne te wierszyki! AJ

    OdpowiedzUsuń
  2. hmm.. zastanawiam się na ile opinia, że dzieci lubią sie bać jest uprawniona.. czytałam ostatnio ciekawą wypowiedź, której autor zwracał uwagę na fascynację "strasznymi" rzeczami, która nie ma nic wspólnego z "lubieniem się bać". porównywał to do swoistego przyciągania wzroku kierowców przez ciała zabitych na drodze zwierząt.. niby okropne, straszne, a jednak każdy patrzy przez chwilę tylko na to.
    myslę, ze dzieci wcale nie lubią się bać. gdyby rzeczywiście lubiły, nie przeżywałyby tych strachów tak bardzo i nie odreagowywały nocnymi krzykami, wędrówkami czy bardziej spektakularnymi reakcjami..
    wyobraźnia dziecka nie ma granic. cień gałązki na scianie moze przywozic na myśl naprawdę niezwykłe rzeczy. wiem to z doświadczenia własnego. przez wiele lat spałam z zamkniętą okiennicą, bo "drzewo straszyło".. źródła tego strachu dopatruję w "strasznej" ilustracji, jaką zobaczyłam wcześniej. ten obraz wracał w kształtach konarów, cieniach...
    oswajanie strachów trzeba wiec robic umiejętnie... strachy w tej książce są całkiem sympatyczne. chłopek na szubienicy tylko jakoś mi nie pasuje zupełnie.. jak wytłumaczyc miałabym ten symbol mojemu synkowi - nie wiem zupełnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się z poprzedniczką. W takich przypadkach trzeba uważać, bo ilustracja zbyt mroczna, nieprzyjazna może wywołać wręcz odwrotną reakcję u dziecka. Zamiast przyciągać odstraszy, a dziecko w takiej sytuacji może się nie zapoznać z dobrym tekstem. I. Słońska w książce dotyczącej ilustracji dla dzieci odwoływała się do właśnie takich negatywnych reakcji.
    Chodź tematyka "straszna", ilustracje boskie i myślę, że spełniłyby funkcję oswajania dziecka ze strachami ;).

    OdpowiedzUsuń
  4. OOOOO! Kolejna woda po Delphine Durand:
    http://delphinedurand.blogspot.com/2009/09/monsters.html

    OdpowiedzUsuń
  5. eee...to jakieś nadinterpretacje. Ale pozdrawiamy Panią Durand :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojej chyba jakis zazdrośniczek ;-) i to jeszcze anonimowy!
    Ilustracje Agaty sa prześliczne, wielki talent i jaki pracowity ;-)
    pozdrawiam Asia Gwis

    OdpowiedzUsuń

Dziękujemy!