27.5.17

Nowość - Historie zamiecione pod dywan


Lilka lubi czekoladowe cukierki i zabawy na śniegu, Antoś uwielbia piłkę nożną i czasem bywa płaczliwą marudą. Sprzeczają się, a potem godzą. Jak każde zwyczajne rodzeństwo. Za to dywan w pokoju Lilki jest zdecydowanie nadzwyczajny! Kryje się pod nim cała masa przedmiotów, sprzątniętych w pośpiechu. Gdy dziewczynka próbuje coś spod niego wyciągnąć, dzieją się dziwne rzeczy – wszystko wkoło zaczyna wirować i Lilka trafia w inną rzeczywistość. W tym równoległym świecie przeżywa przygody, które wywierają wpływ na jej prawdziwe życie. Za każdym razem odkrywa coś nowego i wiele uczy się o sobie i innych. Dzięki temu nie patrzy na świat tak samo jak przedtem.

Historie zamiecione pod dywan to zbiór kilku osobnych opowieści, które bawią i wzruszają. Pobudzają do refleksji, a zarazem mogą być punktem wyjścia do rozmowy o rzeczach ważnych.

Tytuł: Historie zamiecione pod dywan
Tekst: Agnieszka Zimnowodzka
Kategoria: dla dzieci od lat 5
Wydawnictwo: Kocur Bury
Rok wydania: 2017

"Kolorowo i smoczyście" | wystawa ilustracji Joli Richter-Magnuszewskiej w Tarnobrzegu


Jej bajka

– Od dziecka lubiła książki i ryso­wa­nie (zda­rzało się, że i w książ­kach), posta­no­wiła zostać… cyr­kow­cem. Nie wia­domo dla­czego, skoń­czyła cera­mikę na kra­kow­skiej AGH. Przez jakiś czas wyko­ny­wała bar­dzo nudną pracę w fabryce por­ce­lany i aby nie zazie­wać się na śmierć, przy­po­mniała sobie, że naj­wię­cej rado­ści spra­wia jej malo­wa­nie. Czym prę­dzej chwy­ciła więc za farby oraz pędzle i zaczęła malo­wać.


– Jest jed­nym z bar­dziej roz­po­zna­wal­nych ilu­stra­to­rów w Polsce. Ilustruje Świerszczyka, nie­które pod­ręcz­niki, robi pla­katy i fol­dery, pomaga też mężowi w pra­cowni Z Innej Bajki, malu­jąc na drew­nie obrazy w poje­dyn­czych egzem­pla­rzach. Jednak to ilu­stro­wa­nie ksią­żek zaj­muje ją naj­bar­dziej.

– W ciągu pię­ciu lat zilu­stro­wała kil­ka­dzie­siąt  ksią­żek, m.in. dla wydaw­nictw: Nasza Księgarnia, BIS, Literatura, Muza, Publicat, Egmont. Współpracowała i współ­pra­cuje ze zna­nymi auto­rami piszą­cymi dla dzieci, m.in. z Agnieszką Frączek, Wojciechem Widłakiem, Joanną Papuzińską, Zofią Stanecką.

– Zdarza się jej odrzu­cać tek­sty, któ­rych nie czuje, bo musi być w porządku wobec sie­bie, autora, wydaw­nic­twa, a przede wszyst­kim wobec dziecka, które bar­dzo szybko wyczuje fałsz. Nie można ilu­stro­wać na siłę. Kiedy dostaję tekst, musi zaiskrzyć, muszę zoba­czyć obrazy i kolory - wyja­śnia. Kiedy „iskrzy”, zda­rzają się cie­kawe histo­rie.

– Jej zda­niem ilu­stra­cje w książ­kach dla dzieci nie mogą odda­wać tek­stu w sto­sunku 1:1. To nie wpływa dobrze na roz­wój wyobraźni. Dlatego wybiera tek­sty, w któ­rych jest powietrze, czyli autor nie opi­suje dokład­nie boha­tera i sytu­acji, lecz zosta­wia miej­sce dla wyobraźni ilu­stra­tora i dziecka. - Niektóre wydaw­nic­twa chcą, aby zama­lo­wy­wać całe strony w książ­kach. Próbuje im wtedy udo­wod­nić, że przy jej spo­so­bie ilu­stro­wa­nia to nie zda egza­minu. Nie cho­dzi jej o to, że nie chce jej się tyle malo­wać. Uważa, że tak jak nie można opo­wie­dzieć wszyst­kiego sło­wem, tak i obrazy muszą zosta­wiać miej­sce dla wyobraźni czy­tel­nika.

 – Jej celem jest prze­ka­za­nie emo­cji i flu­idów pły­ną­cych z tek­stu. Uwielbia zwłasz­cza malo­wać zwie­rzęta, któ­rych emo­cje łatwiej prze­ka­zać, bo są bar­dziej auten­tyczne niż w przy­padku ludzi, któ­rzy zakła­dają maski. Uśmiech czło­wieka nie zawsze ozna­cza radość, a kiedy krowa merda ogo­nem - wiemy dla­czego.

– W jej ilu­stra­cjach odbija się kli­mat wsi, w któ­rej mieszka. Inspirują ją wyda­rze­nia z życia, codzienne i wyjąt­kowe sytu­acje, sąsie­dzi i rodzina.
– Posługuje się tra­dy­cyj­nymi tech­ni­kami, sto­suje: farby, kredki, ołówki, nożyczki… i tylko tro­chę kom­pu­tera
– Ilustrowanie to praca rodzinna - nie wyobraża sobie by chło­paki (syno­wie) nie zaglą­dali jej przez ramię gdy rysuje, żeby nie sie­dzieli rodzin­nie i nie roz­ma­wiali o tym co robi, co zro­bić powinna, co się komu podoba, a co nie.  Kostek i Ignaś dzielą się swo­imi pomy­słami i czę­sto mają wpływ na rysunki mamy. Bywają też pierw­szymi recen­zen­tami jej prac. A te powstają albo na stry­chu pach­ną­cym kred­kami, far­bami i wypeł­nio­nym rysun­kami, albo w salo­nie, w któ­rym z okna roz­ta­cza się wspa­niały widok na Beskid Niski. Często ucieka tam wzro­kiem.
– Ma swoje sekrety – np. wie, jak  białą chmurę zamie­nić w owieczkę, w dodatku w sukience. Spogląda w niebo, lata po nim do woli, przy­wo­łuje swój wyobra­żony świat. Spotyka w nim konia lata­ją­cego nad chmu­rami, burego misia z guzi­ko­wym okiem, pana Pobudkę, co lubi śpie­wać, kurę, która roz­my­śla i wystra­szo­nego zająca, Sprężynka, Dzika Waldka, Sowę z Żółtymi Oczami, Babę-Łamagę i Latającą Krowę.


– Lubi dzi­wić się światu. Marzy o wła­snych skrzy­dłach. Na razie poja­wiają się one w snach, podob­nie jak posta­cie z tek­stów, które ma zilu­stro­wać. Rysunkiem można prze­cież przedsta­wić wszystko - nawet trudny świat doro­słych wybo­rów i pro­ble­mów.

Komisarz wystawy – Elżbieta Miśkiewicz-Zamojska

Premiera książki „Miastonauci” oraz wernisaż wystawy akwareli


1 czerwca 2017 r. o godz. 18 w PROM-ie na Saskiej Kępie odbędzie się wernisaż oryginalnych akwarel z książki MIASTONAUCIBędzie tam można kupić książkę, zdobyć autograf Autora oraz nabyć jedną z jego akwarel (w oryginale oraz jako kopie fine art). W programie imprezy m.in.: multimedialna opowieść o wątkach architektonicznych ukrytych w książce, słodki poczęstunek czyli wyjątkowe ciastka z cukierni Lukullus, losowanie kopii fine art jednej z ilustracji z książki, wspólna zabawa z ogromną kolorowanką...

17.5.17

Nowość - Złota różdżka, czyli bajki dla niegrzecznych dzieci


Klasyka literatury niemieckiej w nowej odsłonie, jedna z najbardziej kontrowersyjnych książek wszechczasów.

Podobno autor książki, Heinrich Hoffmann, z wykształcenia psychiatra, chciał kupić synowi w bożonarodzeniowym prezencie książkę. Nic z dostępnej oferty go nie zadowoliło, dlatego napisał własne wiersze, zilustrował je i wydał! Tak właśnie powstała „Złota różdżka” – książka, która dla jednych jest sentymentalną lekturą z przeszłości, dla innych koszmarem dzieciństwa. 

Makabryczne wierszyki, których bohaterowie za niesubordynację zostają ukarani w niewybredny sposób (na przykład obcięciem palców), doczekały się ponad pięćdziesięciu wydań, mnóstwa pastiszów, a sam Hoffmann – wielu naśladowców. Jak czytać te wiersze dzisiaj? I czy powinno się je czytać dzieciom? 

Nowe przekłady autorstwa znakomitych polskich tłumaczy i autorów (Anny Bańkowskiej, Karoliny Iwaszkiewicz, Zuzanny Naczyńskiej, Adama Pluszki, Michała Rusinka, Marcina Wróbla) i niebanalne ilustracje Justyny Sokołowskiej nieco teksty Hoffmanna uwspółcześniają, a sama publikacja ma podkreślić obecny w nich purnonsens, czytelny dla wszystkich, bez względu na wiek. Książka, która kiedyś przerażała, dzisiaj raczej bawi, a śmiech to zdrowie!

Tytuł: Złota różdżka, czyli bajki dla niegrzecznych dzieci
Ilustracje: Justyna Sokołowska
Kategoria: dla dzieci od lat 5
Wydawnictwo: Art-Egmont
Rok wydania: 2017

Konkurs JIA Illustration Award 2017

The JIA Illustration Award to coroczny konkurs zorganizowany przez Japan Illustrators Association.

Można przesłać maksymalnie 5 ilustracji. Nie ma określonego tematu. Wszystkie obrazy muszą być w formacie JPEG.

Wszystkie zgłoszone prace muszą być pracami własnymi uczestnika.

Termin nadsyłania prac >> 30 czerwca 2017 r.

Uczestnicy >> w konkursie mogą wziąć udział ilustratorzy (profesjonalni i amatorzy) z całego świata.

Wpisowe >>

1 ilustracja: 3,700 yen (ok. 125 zł)
2 ilustracje: 6,900 yen (ok. 230 zł)
3 ilustracje: 10,100 yen (ok. 337 zł)
4 ilustracje: 13,300 yen (ok. 444 zł)
5 ilustracji: 16,500 yen (ok. 550 zł)

Nagrody >>

Grand Prix (1): 300.000 yen (ok. 10.000 zł)
Judge's Special Prize (1): 100.000 yen (ok. 3.340 zł)
Holbein Prize (1): Acryla Gouache 102 Colors
Excellent Prize (10): 20.000 yen (ok. 668 zł)


Wyniki konkursu w roku 2016 >> http://jpn-illust.com/english/compe/winner2016.html

16.5.17

Zapowiedź - Rok na wsi


Oto małe gospodarstwo agroturystyczne Basi i Piotra Listków. W codziennej pracy na polu i w obejściu pomagają im dzieci: Tymek, Maja i Franek, babcia Hela oraz pan Józek. Są tu też zwierzęta: koń, krowa, owce i świnki, indyki, kury, gęsi, kaczki oraz pies Misiek i dwa koty. Rodzinę często odwiedzają pani Malinowska, która wszędzie dojedzie na swoim rowerze, i jej wnuczka Ola. Po słodki miód, dynię i inne produkty przyjeżdża właścicielka ekologicznego sklepu, a dwa razy w roku, w okolicach sylwestra i na weekend majowy, do Krzętli zjeżdżają letnicy, by odpocząć od miejskiego zgiełku i odetchnąć świeżym powietrzem.

Tu rytm życia wyznaczają pory roku. Zimą pan Józek organizuje kulig dla gości z miasta. Wiosną trzeba zaorać i obsiać pole. Latem trwa praca przy żniwach i sianokosach. Jesienią ogniska i rodzinne pieczenie ziemniaków umilają wykopki. 

Rok na wsi zawiera dwanaście rozkładówek przybliżających życie w gospodarstwie. Dowiemy się, jakie obowiązki ma dziecko, a jakie dorosły, na czym polega praca na polu i przy zwierzętach. Dodatkowe dwie plansze to przedstawienie bohaterów oraz zabawa interaktywna.

Tytuł: Rok na wsi
Autorka: Magdalena Kozieł-Nowak
Kategoria:dla dzieci od lat 3
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Rok wydania: 2017
Książka objęta patronatem PIdD

Nowość - Bajka na końcu świata. Ostatni ogród


Wiktoria i Bajka wędrują, by odnaleźć rodziców. Mijają dymiące kratery, wymarłe lasy i gruzowiska. Jak okiem sięgnąć – nieprzytulne widoki.

Świat po wielkim wybuchu to zdecydowanie nie miejsce dla dziewczynki i psa. Ale jeśli już mamy tam dziewczynkę i psa, pozostaje nam trzymać za nie kciuki!

Bajka na końcu świata to postapokaliptyczna seria dla najmłodszych autorstwa Marcina Podolca, jednego z najzdolniejszych polskich twórców komiksów i filmów animowanych.

Tytuł: Bajka na końcu świata. Ostatni ogród
Autor: Marcin Podolec
Kategoria: dla dzieci od lat 5
Wydawnictwo: Kultura Gniewu
Rok wydania: 2017